Cool Web

Poyt, podaż. Cena równowagi

Inne strony warte obejrzenia: wynagrodzenia pracowników oddelegowanych www.Delegowanie.com.pl biuro księgowe

Poyt, podaż. Cena równowagiGdyby cena za bułkę została na rynku ustalona w wysokości 3000 zł, a kupujący po tej wysokiej cenie chcieliby zakupić tylko dwa tysiące bulek, podczas gdy oferowano by ich aż cztery tysiące, powstałaby nadwyżka podaży w wysokości dwóch tysięcy bułek. W tej sytuacji, wielu sprzedawców byłoby gotowych sprzedać swoje bulki poniżej tej ceny, więc zaczęliby ją opuszczać, w miarę czego rosłaby ilość chętnych do ich nabycia. Tendencja ta doprowadziłaby do tego, że krąg kupujących znacznie by się rozszerzył, natomiast sprzedających- zmniejszył. Ostatecznie cena osiągnęłaby poziom 2000 zł, przy czym ilość kupowanych bułek wzrosłaby z dwóch do trzech tysięcy, a ilość bułek sprzedawanych spadła z czterech do trzech tysięcy- tak oto zostałaby przywrócona cena równowagi dwóch tysięcy złotych przy wymiennej ilości trzech tysięcy sztuk. Załóżmy teraz, że początkowo ustalona na rynku cena wyniosłaby tylko tysiąc zł za bulkę. W takim przypadku popyt wyniósłby cztery tysiące bułek, a podaż tylko dwa tysiące. Powstałaby nadwyżka popytu w wysokości dwóch tysięcy bułek. Wielu z kupujących nie byłoby w stanie zaspokoić swoich potrzeb i wielu z nich byłoby gotowych zapłacić więcej, byleby tylko nabyć bulki. Zależności i następstwa zmian funkcji popytu i podaży pozwalają na analizę konkretnych problemów. Określenie wpływu wprowadzenia cła lub podatku pośredniego (takiego jak VAT) na kształtowanie się ceny równowagi- to pierwszy z tych problemów. Załóżmy, że na bułki zostaje nałożony podatek w wysokości pięćset złotych. Oznacza to, że cło każdej ceny, po jakiej sprzedawane są bułki, doliczamy pięćset złotych podatku. Jeżeli bułki były sprzedawane po dwa tysiące złotych, to ich cena z podatkiem wynosi obecnie dwa i pół tysiąca; jeżeli ich cena wynosiłaby trzy tysiące złoty, to teraz wraz z podatkiem wynosi trzy i pół tysiąca. Oczywiście: tych pięćset złotych nie otrzymuje ani producent, ani sprzedawca- wpływają one do skarbu państwa. Jednak w oczach nabywcy- konsumenta kwota ta stanowi wzrost ceny, a więc zmianę funkcji podaży. Następstwem tego musi być zmniejszenie wielkości popytu, a co za tym idzie- spadek ceny wraz z podatkiem z dwa i pól tysiąca złotych na , powiedzmy dwa tysiące dwieście . Konsekwencją nałożenia podatku jest zatem zmniejszenie ilości sprzedanego towaru, wzrost ceny z wkalkulowanym w nią podatkiem, podwyższenie ceny dla odbiorcy i obniżenie ceny dla dostawcy.

Oceń ten artykuł:

Komentarze:

Autor:

Treść:

Przepisz kod z obrazka:



Warto również przeczytać

Japonia gigantem elektrocznicznym

Japonia to kraj najbardziej rozwiniety gospodarczo na świecie już od wielu lat wiodący prym na rynku elektronicznym przede wszystkim. Japończycy pierwsi wymyślają nowości elektrotechniczne takie jak t...

czytaj więcej

Strajki to nie wszystko

Dzisiaj praktycznie wszelkie spory pomiędzy załogą danego przedsiębiorstwa i jego władzami załatwiane są drogą demonstracji i strajków. Nie jest to niestety najlepsze rozwiązanie z sytuacji, zwłaszcza...

czytaj więcej

Doradztwo pośrednictwa zawodowego

Na rynku pracy niedawno pojawiło się grupowe doradztwo pośrednictwa zawodowego. Poszukując pracy warto skorzystać z porad dla bezrobotnych przygotowanych przez Urzędy Pracy lub agencje pośrednictwa pr...

czytaj więcej

Efekt tequila

Efekt tequila jest efektem ekonomicznym jaki miał miejsce w Meksyku w latach 1994 i 1995. Był on spowodowany destabilizacją waluty meksykańskiej, co spowodowało liczne kryzysy finansowe w Ameryce Łaci...

czytaj więcej

Menu

Partnerzy